
| Kobieta – wczoraj, dziś, jutro. |
| poniedziałek, 25 lipca 2011 | |||
|
Choć mamy dopiero połowę roku, to nadszedł czas na pewne podsumowania. Ważne, zwłaszcza dla naszego regionu, bo związane z zakończeniem działań w ramach roku Marianny Orańskiej. Kobiety silnej, niezależnej, możnaby nawet rzec – wyzwolonej, jak na swoje czasy. Takim kobietom, choć nie tylko, poświęcono konferencję odbywającą się w hotelu "Abis" w sobotę 21 maja 2011, pod hasłem „Kobieta – wczoraj, dziś i jutro”. Sala wypełniona kobietami i kilku mężczyzn – w takim towarzystwie przebiegało spotkanie okraszone mnóstwem humoru, czasem nawet ironii, która tylko rozluźniała atmosferę panującą w ten parny dzień. W niewielkiej Sali, zgromadzeni mieli okazje poznać wiele indywidualności, które w sposób fascynujący opowiadały o kobietach. Bynajmniej, nie były to jedynie kobiety, bo o swoich żonach, matkach, czy córkach opowiadali ludzie polityki, czy filantropowie działający na naszym terenie. W powietrzu, cały czas, wisiało widomo wypowiedzianych na początku spotkania przez pana Krzysztofa Komornickiego, słów, że zbliża się swoista dyktatura i era kobiet. O dziwo, choć mężczyźni opowiadali o swoich kobietach momentami nawet przejmująco, to żaden z nich nie był skory do potwierdzenia tej opinii. Same kobiety także niechętnie potwierdzały, jakoby miała zbliżać się era kobiet, czego przykładem może być tzw. „Śląskie trio”, czyli babka, matka i córka, które przejmująco opowiadały o tym, jak podtrzymują piękne, często przez niektórych zapomniane tradycje naszych ziem; kultywują kuchnię, stroje (w których mieliśmy okazję je oglądać), zwyczaje. Opowiadały o tym w sposób przejmujący i wzruszający, zaznaczając jednak, że mimo swojej działalności i ogromnych zasług, by nie zapomniano o tym, co na naszym terenie najpiękniejsze, nie pragną wysuwać się z cienia mężczyzn, wychodzić o krok przed szereg. Niezwykle skromnie opowiadały o tym, że ich działania stają się tym piękniejsze w im mniejszym splendorze są realizowane. Po tych przejmujących chwilach mogliśmy wysłuchać niezwykle fachowej wypowiedzi europosłanki Dolnego Śląska i Opolszczyzny – Lidii Geringer de Oedenberg o inicjatywach w Unii Europejskiej na rzecz kobiet i podejmowanych działaniach w celu ich realizacji. Po śmiechach, opowiadanych anegdotach i przywoływanych sytuacjach ze świata polityki i kultury nadszedł czas na uhonorowanie osób zasłużonych dla tak wspaniałego propagowania działań Marianny Orańskiej i jej samej. Wręczono nagrody i podziękowania, nie tylko kobietom, za zaangażowanie i ciężką pracę na rzecz wzniosłej, jak najbardziej udanej, inicjatywy. Wszystko to w atmosferze i przekonaniu, że kobiety silne i niezależne, jak Marianna potrzebne są naszym małym i większym ojczyznom do realizacji tych bardziej i mniej wzniosłych celów.
|